Extreme Media Powerbank 10.000 mAh – ogniwo energii stosowne do dzisiejszych urządzeń?

Przenośne banki energii w roku 2018 są czymś tak powszechnym i potrzebnym wśród aktywnych i dużo podróżujących użytkowników elektroniki, że ogniwo o pojemności 10.000 mAh nie jest już niczym szokującym, a raczej staje się niezbędnym minimum. Inną sprawą jest to, czy ogniwo o tej pojemności jest dobrze wykonane i funkcjonalne. NATEC, czy też Extreme Media wychodzi do potrzebujących prądu w kieszeni z niezbyt oryginalnie nazwanym Extreme Media Powerbank 10000 mAh. Czy sprzęt ten jest w stanie zachwycić bardziej niż jego nazwa?

extreme_media_10000mah_1
extreme_media_10000mah_1

Zachwycić, to raczej złe słowo, ale po kolei. W charakterystycznym dla marki NATEC pudełku, obok instrukcji i jedynego, około 12 centymetrowego przewodu USB-MicroUSB, czeka na użytkownika elegancka płytka o wymiarach: 137 mm x 71 x 10 mm. Litowo-polimerowe ogniwo schowane zostało w obudowie z mieszanki tworzywa sztucznego i aluminium. Na dużych, aluminiowych, szarych ściankach nie znalazło się nic poza logiem Extreme Media oraz informacjami producenta na odwrocie. Czarne krawędzie skrywają z kolei przyjemnie pracujący włącznik, cztery diody symbolizujące stan baterii oraz cztery gniazda:

  • lightning z napięcie wejściowym  DC 5V/2A
  • microUSB z napięcie wejściowym DC 5V/2A
  • USB 1  z napięcie wyjściowym DC 5V/2,4A
  • USB 2  z napięcie wyjściowym DC 5V/2,4A
extreme_media_10000mah_2
extreme_media_10000mah_2

Fajnym zabiegiem jest dodanie gniazda lightning, które pozwoli na naładowanie powerbanka przy pomocy przewodu dodawanego do sprzętów Apple. Nie jest to co prawda żadna rewolucja, czy ogromne udogodnienie, ale mając przy sobie ładowarkę/przewód np do iPhona, nie musimy korzystać z załączonego, krótkiego kabelka microUSB. Szkoda jednak, że do zestawu nie dołączono właśnie przewodu w technologii Apple, skoro pokuszono się o jego gniazdo.

Mojego iPhone’a 7 testowany powerbank naładował od 1% do 90% w 80 minut, tracąc przy tym mniej więcej połowę swojej energii. O ile czas ładowania jest całkiem w porządku, o tyle straty energii podczas ładowania wydają się być dość duże. Minusik. Drugi minus należy się za to, że testowana wersja nie wspiera technologii Quick Charge 3.0, która coraz częściej jest już standardem.

extreme_media_10000mah_4
extreme_media_10000mah_4

Reasumując, Extreme Media Powerbank 10.000 mAh to poprawne, ale w żaden sposób nie wyróżniające się na rynku urządzenie. W cenie +/- 70 zł otrzymujesz niezły wygląd połączony z ciekawostką w postaci gniazda lightning oraz problemem w postaci dość dużych strat energii w trakcie ładowania. Jest przyzwoicie, ale mogło być lepiej,  bo konkurencji w tym segmencie cenowym jest niemało!

Sprzęt do testu dostarczyła nieodpłatnie agencja IMPAKT