Spider-Man – najlepsza gra na PS4 w 2018?

Spider-Man najbardziej rozpoznawalny marvelowski super-bohater strzegący Nowego Jorku i jego mieszkańców jak swojej własnej rodziny. Najbardziej charakterystyczna postać jeśli chodzi o filmy czy gry. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że  żaden z marvelowskich bohaterów nie miał tylu indywidualnych filmów czy gier. Gier faktycznie powstawało mnóstwo na przeróżne platformy, jednak większość polegała na zrobieniu totalnej rozpierduchy i wsadzeniu kogoś na Tratwę i na tym z reguły się kończyły (przewidywalny wątek główny i dość słabe, powtarzalne misje poboczne). Jednak po mimo tylu lat odgrzewania kotleta, Sony wraz z Marvelem postanowili zabrać się jeszcze raz za przygody Spider-Mana. Czy zrobili to jak należy?

Bardziej Tobey czy Andrew ten nowy Spider-Man?

Wirtualna postać Petera Parkera przypomina mi mieszankę charakterów z filmów o przygodach pajęczaka. Jeśli miałbym porównać charakter naszej postaci bez kostiumu to twórcy nawiązywali chyba do postaci granej przez  Tobey’a Maguire’a, grzeczny, ułożony, przykładny mieszkaniec Manhattanu i kompletnie nieporadny w sprawach uczuć do MJ. Kiedy zaś założy kostium dużo bardziej przypomina mi Andrew Garfield’a z Niesamowitego Spider-Mana, zadziornego, pyszałkowatego z delikatnie przerośniętym ego. Bardzo fajnie wyszło to połączenie ekipie odpowiedzialnej za tę produkcję – Insomniac Games.

Rozbudowany interfejs postaci! To lubię!

Aby pozostawić nutę tajemniczości postanowiłem nie oglądać zwiastunów, ani nie śledzić żadnych wątków związanych z tą produkcją. I muszę przyznać szczerzę, że zostałem przyjemnie zaskoczony już w menu bohatera. Bowiem witają nas trzy drzewka umiejętności: Innowator, Obrońca i Sieciomłot. Oprócz umiejętności do ulepszania pozostają nam gadżety, pomagające w walce ze złoczyńcami. Jeśli nadal czułbyś niedosyt w indywidualizowaniu swojego bohatera. To twórcy mają kolejnego asa w rękawie jakim jest dobór kostiumów dla naszego pajączka. Za zdobyte żetony w grze, jesteśmy w stanie kupować nowe kostiumy, które posiadają specjalną moc. Moc tą jesteśmy w stanie przekładać do dowolnego zakupionego przez nas kostiumu. Poza super mocami znalazły się również 3 sloty na dodatkowe właściwości ubranka, w których również możemy nieźle przebierać. Lepiej niż w Przygodach Zakupoholiczki, nie sądzicie?

Tak nie do końca po polsku…

Gra została bardzo fajnie zdubbingowana, głosy które usłyszymy od głównych bohaterów czy nawet tych drugoplanowych są przyjemne i dobrze dobrane, aż chciałoby się powiedzieć, że gdyby istnieli na prawdę to właśnie byłby ich głosy. Przyczepić można się tylko do przypadkowych ludzi spotykanych w całym mieście bowiem nie którzy mówią po polsku a inni po angielsku. Czyżby nie chciało się dopracowywać dialogów dla osób postronnych?

Manhattan wczesną jesienią?

Jak wygląda Spider-Man? Nowa produkcja człowieka-pająka prezentuje się naprawdę nieźle. Szczegóły miasta z góry, krajobraz nieba czy jesień w Central Parku potrafią nacieszyć oko(wiadomo, że na PC wyglądałby jeszcze piękniej!) Dużo gorzej prezentuje się miasto z perspektywy chodnika wszystkie ściany wydają się takie same i powtarzalne, dokładnie tak samo wypadają auta. Najbardziej jednak cieszą nowe kostiumy, bowiem prezentują się fantastycznie, wykonane z niezłą szczegółowością i potrafią wywołać uśmiech na twarzy! No cóż trzeba przyznać, że God of War wyglądał o niebo lepiej.

Powiew nowości, ale również powtarzalności!

Areną gry jest Manhattan podzielony na osiem dzielnic i Central Park, w których będziemy musieli wypełniać przeróżne zadania aby zdobywać żetony, które posłużą ulepszeniu naszych gadżetów czy chociażby zakupu nowego kostiumu. Oprócz zadań związanych ze zdobywaniem żetonów czy rozbijaniem baz wrogów, każda dzielnica ma określoną ilość misji pobocznych przypisanych odgórnie, które odblokowują się w raz z postępami w fabule głównej. Aby ukończyć dzielnice w 100% trzeba będzie się nieźle namordować. O ile wyzwania czy odbijanie baz i misje poboczne robi się dość przyjemnie. Tak rozbijanie grup przestępców staje się bardzo szybko monotonne i powtarzalne, bowiem w każdej dzielnicy mamy 4 takie grupy i aby je wszystkie ukończyć musimy łapać bandytów łącznie 20 razy w jednej dzielnicy, a w całym mieście aż 160 razy! Wierzę, że dało się to zrobić trochę inaczej, ciekawiej. No cóż trudno, to akurat działa na zasadzie kopiuj/wklej, chyba zbrakło trochę pomysłów na urozmaicenie. Pomysłu nie zabrakło podczas projektowania opcji szybkiej podróży między dzielnicami, bo któż widział, że metro jest szybsze niż pajęcza sieć?! Mimo wszystko plus, za poczucie humoru.

Każdy fan gier, seriali, komiksów spodziewał się mordobicia po tym tytule. Ale właśnie w tej grze twórcy podeszli również poważniej do postaci Petera Parkera i jego intelektu. Bowiem zdarza nam się natknąć na bardzo interesujące zagadki logiczne zarówno w misjach pobocznych jak i fabule głównej.

1 vs 20?!

Rzadko przychodzi nam się mierzyć 1 vs 1. Zazwyczaj jesteśmy wrzucani na głęboką wodę i wpadamy na grupę kilkunastu przeciwników!(co poniektórzy mają wyrzutnię RPG!) Wtedy będziemy musieli poradzić sobie przy pomocy gadżetów czy super mocy kostiumu, która nieraz uratuje nam karapaks. Właśnie dlatego tak ważne jest ulepszanie i zindywidualizowanie modyfikacji naszego kostiumu. Oprócz totalnej rozpierduchy, możemy wykorzystywać pajęcze zmysły i starać się eliminować naszych wrogów po cichu przywiązując ich do ściany czy robiąc z nich przytulny kokon zwisający z latarni.

Trzeba było zostawić Kingpina w spokoju!

Fabuła główna obraca się wokół aresztowania, bossa Wilsona Fiska „Kingpin’a” i następstw z tym związanych. Bowiem, przez większość fabuły spijamy piwo, które tak naprawdę sami sobie naważyliśmy. Przeszkadzanie ludziom Fiska jest na porządku dziennym, prócz tego kolejny superwariat pragnie zająć jego miejsce i trzeba będzie trochę przytemperować jego zapędy. Aby na końcu otrzymać cios w plecy… Samo życie!

Ramię w ramię, przez problemy Manhattanu przechodzi z nami, koleżanka z NYPD Yuri Watanabe informując nas o problemach jakie następują po zapuszkowaniu Fiska. Jednak kim byłby Spider-Man gdyby zabrakło wiecznie niezadowolonego J. Jonah Jameson’a. Tym razem nie w prasie, a w radiu miesza z błotem naszego super-bohatera i trzeba mu przyznać, że przyjemnie słucha się tych jego bredni podczas skakania na sieci. Prócz koleżanki i przeciwników Spider-Copa, znalazł się również wątek partnerstwa z MJ Watson, która jak zwykle znalazła się w epicentrum wydarzeń w Nowym Jorku…

Najlepsza gra na PS4 w 2018?

2018 rok jest ciężki pod względem wyboru gry roku! Jesteśmy już po premierze GoW’a, Spider-Mana a przed nami jeszcze Red Dead Redemption. Jako osoba, która pograła trochę zarówno w GoW’a i Spider-Mana mogę pokusić się o stwierdzenie, że dla mnie zdecydowanie wygrywa Pajęczak! Może krajobraz nie jest tak piękny jak u Kratosa, może jakieś postronne dialogi posiadają miks językowy. Jednak jest to gra, która czasami mimo swojej monotonii i przewidywalności, cały czas wciąga cię w swoją fabułę. Niczym przyklejony na pajęczej sieci, siedzisz przed konsolą z padem w ręku i tłuczesz oprychów po nocach. Aby uzbierać, potrzebne żetony czy odblokować kolejny kostium z super mocą. Kratos nie dał rady mnie tak wciągnąć w swoją opowieść (mimo iż wcześniejsze części, przeszedłem całe), jak zdołał to uczynić ten niepozorny chłopak, który w stroju pajęczaka zmienia obliczę, nie tylko Nowego Jorku, ale i całego świata. Dlatego pokuszę się o stwierdzenie, że w chwili obecnej jest to najlepsza gra na pS4 w 2018 roku i najlepsza gra o superbohaterze w jaką miałem przyjemność grać!

Dzięki Sony Playstation Polska, za te nieprzespane noce i czasami mozolne wbijanie dzielnic na 100%! 🙂